Wypalanie traw – wciąż plagą w naszym kraju

Od dawna w naszym społeczeństwie panuje niczym nieuprawniony pogląd, że wiosenne wypalanie traw jest bardzo pożyteczne dla gleby. Wielu ludzi uważa bowiem, ze w wyniku tego procesu powstaje życiodajna próchnica, zniszczone zostają natomiast groźne pleśnie, pole zostaje odchwaszczone, zaoszczędza się też na kosztownych zabiegach ogrodniczych. Tymczasem specjaliści od wielu lat starają się obalić te mity, tłumacząc cierpliwie, że wypalanie traw nie przynosi najmniejszych korzyści, niesie natomiast ze sobą same straty oraz stanowi zagrożenie zarówno dla ludzi i zwierząt, jak tez i dla naturalnego środowiska. W wyniku bowiem tego procesu zostaje zniszczona na wypalonym terenie nie tylko flora, lecz i fauna – ginie większość drobnych żyjątek, niezwykle pożytecznych dla wzbogacania gleby. Musi minąć kilka kolejnych lat, zanim w wypalonym miejscu mikrofauna zostanie jako tako odbudowana. Każdego roku w wyniku wiosennego wypalania traw płoną setki hektarów lasu, strażacy podejmują tysiące interwencji, płonie też wiele gospodarstw – giną też ludzie i zwierzęta, gdy nad ogniem nikt nie ma kontroli. Dlatego coroczny apel do rolników – nie wypalajcie traw.