CZUWANIE NAD BEZPIECZEŃSTWEM

Kos zaś pod kępą dorodnych paproci przygotował sobie miejsce do spo­czynku. Z ręką na sztucerze usnął spokojnym snem nawykłego do niebezpieczeństwa człowieka. Było już dawno po północy. Niebo zaczynało szarzeć, a gwiazdy traciły swoją intensywność. Nad bezpieczeństwem czuwał teraz Johann Gunter. Aby nie usnąć, przechodził się wokół obozu. Zbli­żył się właśnie do gęstego łanu paproci, za którymi stały olbrzy­mie pnie prawiecznych drzew. Przez chwilę nasłuchiwał głosów puszczy, po czym ruszył dalej. I wtedy właśnie wśród paproci zauważył przywartego do ziemi człowieka. Krzyknął donośnie i runął na ukrywającego się. Kos, usłyszawszy wołanie, zerwał się jak sprężyna i jednym skokiem znalazł się obok Guntera.’ Stary traper i jego syn zjawili się tuż za nim. 

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele informacji dotyczących edukacji i wiedzy. Wpisy które tutaj zamieszczam dotyczą wiedzy z rożnych dziedzin życia. Mam nadzieję, że forma bloga Ci się spodoba. Zapraszam do czytania!