Kategoria: Tajniki nauki

Walka o przetrwanie rysiów w Polsce

Rys jest dzikim zwierzęciem, które coraz mniej licznie występuje w naszym kraju i grozi mu całkowite wyginięcie. Możemy więc w tej kwestii podzielić losy krajów Europy Zachodniej, gdzie w wyniku wycinania drzew oraz gęstej sieci dróg i autostrad rysiów już praktycznie nie ma. Szacuje się, że w całej Polsce żyje obecnie około 200 przedstawicieli tego gatunku, z czego 3 w Karpatach i 1 w Puszczy Augustowskiej. Obecnie Polska planuje importować rysie z Estonii, gdzie według opinii tamtejszych władz rysiów jest za dużo i są regularnie odstrzeliwane. Już 2 osobniki tego gatunku zostały przewiezione do Polski i wypuszczone w lasach w powiecie olsztyńskim. Koszt sprowadzenia w ten sposób jednego rysia do naszego kraju kształtuje się na poziomie 10 tysięcy złotych – jest to przedsięwzięcie dofinansowywane przez Unię Europejską. Jak szacują naukowcy, ostatnie rysie na terenie Mazur i Warmii widziano około 25 lat temu. Sporo zasługi w wytępieniu rysiów na tym terenie mieli kłusownicy oraz myśliwi, którzy polując na sarny pozbawiali rysie ich pożywienia.

Wypalanie traw – wciąż plagą w naszym kraju

Od dawna w naszym społeczeństwie panuje niczym nieuprawniony pogląd, że wiosenne wypalanie traw jest bardzo pożyteczne dla gleby. Wielu ludzi uważa bowiem, ze w wyniku tego procesu powstaje życiodajna próchnica, zniszczone zostają natomiast groźne pleśnie, pole zostaje odchwaszczone, zaoszczędza się też na kosztownych zabiegach ogrodniczych. Tymczasem specjaliści od wielu lat starają się obalić te mity, tłumacząc cierpliwie, że wypalanie traw nie przynosi najmniejszych korzyści, niesie natomiast ze sobą same straty oraz stanowi zagrożenie zarówno dla ludzi i zwierząt, jak tez i dla naturalnego środowiska. W wyniku bowiem tego procesu zostaje zniszczona na wypalonym terenie nie tylko flora, lecz i fauna – ginie większość drobnych żyjątek, niezwykle pożytecznych dla wzbogacania gleby. Musi minąć kilka kolejnych lat, zanim w wypalonym miejscu mikrofauna zostanie jako tako odbudowana. Każdego roku w wyniku wiosennego wypalania traw płoną setki hektarów lasu, strażacy podejmują tysiące interwencji, płonie też wiele gospodarstw – giną też ludzie i zwierzęta, gdy nad ogniem nikt nie ma kontroli. Dlatego coroczny apel do rolników – nie wypalajcie traw.